Prostych potraw nigdy za wiele, zwłaszcza kiedy pracuje się do wieczora i w domu zastaje późna pora, dlatego zapraszam was na szybkie i uniwersalne danie z udziałem zdrowych orzechów nerkowca. Przeróżne meatballsy miałam już okazję kleić... z kaszy jaglanej, z tofu, ze starej bułki... ale orzechowych wcześniej nie próbowałam a jeśli ktoś pyta... smakują
pysznie.
Spaghetti z pulpetami z nerkowca: (przepis z australijskiego cookbooka)
* pół paczki makaronu spaghetti,
* 30g masła,
* kilka ząbków czosnku,
* 1 duża cebula,
* 4 duże pomidory lub kartonik passaty,
* 2 łyżki koncentratu,
* 2 łyżki oregano,
* 1,5 kubka gorącej wody,
* opcjonalnie cukier i wino/ocet winny,
* 300g orzechów nerkowca,
* 2 jajka, lekko ubite,
* kubek bułki tartej lub okruchów,
* sól, pieprz, olej,
* ew. słodka i ostra papryka,
Makaron ugotować aldente. W rondlu rozpuścić masło i dusić czosnek z cebulą aż delikatnie zmięknie, dodać pomidory, koncentrat, oregano i wodę, dusić bez pokrywki 20 minut, pod koniec sprawdzić smak, doprawić i w miarę potrzeby przełamać smak pomidorów łyżeczką cukru i chlustem wina. Kontynuować duszenie do połączenia smaków.
Nerkowce zmielić w blenderze na proszek, zmieszać z jajkiem, bułką i przyprawami, ulepić kulki, obsmażyć na niewielkiej ilości oleju a następnie wrzucić do sosu i zagotować.
Serwować na makaronie posypane świeżymi ziołami.
W ostatnią niedzielę bujnęliśmy się do Winsdor, małego miasta na zachód od Londynu, które słynie z największego zamieszkiwanego zamku na świecie i oczywiście zamieszkiwanego przez królową. Budowla faktycznie jest rozległa i urozmaicona, z jednej strony dosłownie przyległa do centrum miasta, z drugiej otoczona przestrzennym parkiem, dostępna dla wszystkich od wewnątrz za 20 funtów. Domyślam się że warto.
Mankamentem lub urokiem miasteczka jest położenie niedaleko lotniska. Nad zamkiem co kilka minut zniżają się samoloty lądujące na Heathrow.
Obiad postanowiliśmy więc zjeść angielski, co często się nie zdarza. Tradycja angielska na niedzielę nakazuje sanday roast, czyli typowy dla wszystkich knajp i pubów zestaw składający się z pieczonego mięsa z gravy, pieczonych ziemniaków, duszonych lub pieczonych warzyw i puddingu w formie miseczki z wytrawnego ciasta. Moim celem było znalezienie miejscówki, która zaproponuje mi tą tradycję w opcji wege. W odpowiedzi na wezwanie pojawił się The duchess of Cambridge i zaserwował nut roast - pieczeń z orzechów i warzyw z plastrem koziego sera i gravy. Dobre!
Aha, nie wspominałam jeszcze, że Winsdor leży nad ulubioną Tamizą :)
A dzisiaj ostatni wolny dzień na zatrzymanie, za kilka dni wskakuję na nieznane wody, kończę okres wypowiedzenia w jednej pracy i od razu zaczynam w następnej więc wish me luck :)