Dzisiaj zapraszam na danie z niesamowitą grą smaków i aromatów. Całość jest bardzo pożywna, smaki przeplatają się, doskonale rozpieszczając nasze podniebienie, ale co najważniejsze - idealnie się komponują. Tagliolinę czyli tradycyjny włoski makaron tłoczony przez matryce z brązu i suszony w niskiej temperaturze otula wyrazisty sos gorgonzola. Smaku dodają także pieczone, bardzo delikatne kawałki łososia otulone kolorowym pieprzem. Wszystko wieńczy tajska bazylia, która przeplata aromat anyżu, lukrecji i mięty. Smacznie polecam to połączenie, ponieważ ja oraz moje kubki smakowe były oczarowane :D