Uwielbiam wszelkiego rodzaju curry warzywne. Czy to w indyjskim czy tajskim wydaniu, z mlekiem kokosowym lub bez. Najważniejsze, by było dobrze doprawione, aromatyczne i ostre. Takie curry możemy podać jako smaczny wegetariański obiad lub rozgrzewającą kolację. Je je zabieram nawet do pracy na drugie śniadanie
1 kalafior podzielony na różyczki (o wadze około 500 g)
1 łyżka oleju rzepakowego
1 czerwona cebula
2 ząbki czosnku
1/2 łyżeczki kolendry
1 łyżeczka mielonego kuminu
1/2 łyżeczki kurkumy
1/2 łyżeczki chili
3 goździki
1/2 łyżeczki gorczycy
1 łyżeczka przyprawy garam masala
1 puszka krojonych pomidorów
szczypta cukru
sól
jogurt naturalny lub grecki do podania
kilka listków kolendry do przybrania
Przygotowanie:
Różyczki kalafiora wrzucamy na osolony wrzątek i gotujemy około 3 minut. Odcedzamy.
Gorczycę, kolendrę i goździki rozcieramy w moździerzu
Cebulę kroimy w kosteczkę, czosnek siekamy. W garnku (najlepiej o nieprzywierającym dnie) rozgrzewamy olej i podsmażamy cebulę. Gdy się zeszkli dodajemy czosnek i wszystkie przyprawy oprócz soli i cukru. Podsmażamy, mieszając około 1-2 minut. Następnie wlewamy pomidory, dodajemy cukier i całość dusimy około 6 minut. Następnie doprawiamy solą, wrzucamy kalafiora, delikatnie mieszamy i całość dusimy jeszcze około 5 minut, żeby kalafior się podgrzał.
Danie podajemy z solidną łychą jogurtu, posypane kolendrą.Smacznego!