Proste, aromatyczne, curry z mlekiem kokosowym i owocami morza. Pyszne, szybkie w przygotowaniu i kolorowe. Do jego przyrządzenia użyłam krewetek i tub kalmarów, ale równie dobrze kalmary możecie pominąć lub zastąpić je rybą np. dorszem - wyfiletowanym, pokrojonym w kostkę.
Składniki (na 2-3 porcje):
1 łyżeczka oleju kokosowego
1 szalotka, pokrojona w kosteczkę
2 ząbki czosnku, drobno posiekane
4 plasterki imbiru, drobno posiekane
2 kopiaste łyżeczki zielonej pasty curry
opcjonalnie pół łyżeczki pasty ze sfermentowanych krewetek
1 czerwona papryka, pokrojona w małą kostkę
250 g świeżych lub mrożonych krewetek (obojętnie jakich, byle nie małych koktajlowych), bez ogonków i pancerzyków
4-5 tubek kalmarów, pokrojonych w krążki
8 pomidorków koktajlowych przekrojonych na ćwiartki
puszka 400 ml mleka kokosowego
3 liście limonki kaffir
1-2 łyżki sosu rybnego do smaku
sok z 1 limonki
1 łyżeczka brązowego cukru
opcjonalnie 1 łyżeczka sosu sriracha lub innego chili
posiekana natka kolendry lub pietruszki do podania
Przygotowanie:
W woku rozgrzewamy olej. Wrzucamy szalotkę, a gdy się zeszkli czosnek, imbir i pastę curry. Całość smażymy do uwolnienia aromatów (około 2 minuty, mieszając).
Następnie dodajemy pokrojoną paprykę, krewetki i kalmary. Wlewamy mleko koksowe, dodajemy liście limonki kaffir, cukier i 1 łyżkę sosu rybnego i całość gotujemy bez przykrywania około 8 minut. Wówczas dodajemy pomidorki i gotujemy kolejną minutę
W tym czasie sos powinien lekko się zredukować, ale nadal powinno pozostać dużo płynu, bo tajskie curry konsystencją przypomina zupę. Na samym końcu danie przyprawiamy sokiem z limonki, opcjonalnie jeszcze jedną łyżką sosu rybnego (gdyby było zbyt mało słone) i sosem chili, gdyby było zbyt mało ostre.
Curry świetnie komponuje się z jaśminowym ryżem. Przed podaniem posypmy je posiekaną natka kolendry lub pietruszki.
Smacznego.