Odkąd przekonałam się, że słoiki wytrzymują pobyt w gorącym piekarniku, to w moim rankingu sposobów na podanie śniadania, wylądował on gdzieś na szczycie listy (razem z pucharkiem pełnym lodów i tuż przed miseczką z owsianką ;)). I nawet nie przeszkadza mi to, że z moich idealnie ułożonych warstw powstał jeden, wielki lekko płynny, cudownie rozgrzewający misz-masz. :D
Ps. Chyba nigdy mi się nie znudzą borówki i truskawki, zwłaszcza, że dorwałam się do tych polskich. ;)
Pps.
Serdecznie Wam polecam pieczenie orzechów, wydobywa to z nich wyjątkowy aromat i smak. |
Gruszkowo-cynamonowy ryż brązowy przekładany waniliowym jogurtem i truskawkami, podany z truskawkami, borówkami amerykańskimi i pieczonymi orzechami pekan; herbata yerba mate z guaraną
- 30g brązowego ryżu pełnoziarnistego
- 1/2 dużej, dojrzałej gruszki
- cynamon (dużo ;))
- 180g jogurtu naturalnego
- ziarenka z laski wanilii
- 2 garście truskawek
- borówki
- pieczone/prażone orzechy pekan
Ryż ugotować zgodnie z instrukcją podaną na opakowaniu (ja gotowałam ok. 35 min). Gruszkę rozgnieść widelcem i wymieszać z ugotowanym ryżem i cynamonem. Jogurt wymieszać z ziarenkami z laski wanilii, a truskawki pokroić na półplasterki (;)). Układać w słoiku warstwami: gruszkowy ryż, jogurt, truskawki i znowu ryż, jogurt, truskawki. Piec w piekarniku rozgrzanym do 180 stopni przez ok. 30 minut. Podawać jeszcze gorące z resztą truskawek i dodatkami. |