Ja chyba nigdy nie nadrobię postów tu. :P Ale się postaram i w ramach moich starań wrzucam moją niedzielną, gruszkowo-jabłkowo-korzenną owsiankę i wtorkowy pęczak na zielonej herbacie z makowo-pomarańczowym twarożkiem. :)
Nie miałam za bardzo czasu na wymyślanie czegoś skomplikowanego w kuchni, bo musiałam pisać pracę
(i w sumie nadal muszę), ale takie miseczkowe śniadania są niezawodne, jak potrzeba solidnej dawki energii z rana.
NIEDZIELA:
 |
Gruszkowo-jabłkowo-korzenna owsianka z suszonymi gruszkami, daktylami, orzechami włoskimi i mrożonym bananem
- 2 czubate łyżki płatków owsianych
- 2 łyżki otrębów owsianych
- łyżeczka siemienia lnianego
- 1/2 (ok 65g) gerberka 'jabłka i gruszki'/ musu jabłkowego
- suszone plasterki gruszki
- 1 daktyl
- orzechy włoskie
- cynamon, imbir, kardamon, skórka pomarańczowa krojona
- 1/2 mrożonego banana
Płatki, otręby, suszone gruszki i daktyla zalać na noc wodą i dosypać cynamon. Rano dodać siemię lniane i gerberka oraz część orzechów włoskich. Dosypać imbir, kardamon, więcej cynamonu i skórkę pomarańczową. Gotować do zgęstnienia i odstawić na kilka minut (zrobi się taka budyniowa konsystencja). Podawać z pozostałą częścią orzechów i z mrożonym bananem albo innymi dodatkami. ;) Ps. Serdecznie Wam polecam używanie gerberków do przygotowywania płatków czy kasz- mocno zagęszczają i sprawiają, że owsianka/ kasza (-nka xD) staje się kremowa i budyniowa. ;) |

WTOREK:
 |
| Pęczak gotowany na zielonej herbacie podany z makowo-pomarańczowym serkiem naturalnym (Bieluch <3), mrożonymi malinami i bananem oraz morwą białą |
Piekę ostatnio nałogowo makowce i szarlotki. Jak to dobrze mieć w domu rodzinkę łasuchów! ;D
A teraz zostało trochę arbuza po dzisiejszych lodach, które jadłam na śniadanie (spodziewajcie się zdjęć bardzo niedługo. :D), więc idę piec chleb arbuzowy. ;)