Wifi jest w hotelu, więc jeszcze mogę wrzucić śniadanie.
Jak to dobrze, że istnieje coś takiego, jak kuskus, do którego nie potrzebuję garnka i gotowania go ;)
Śniadanie przygotowane i zjedzone w dość mało komfortowych warunkach, ale co tam :D
Ostatni dzień wolności...
Kasza kuskus z serkiem homogenizowanym, morelami, suszonymi jabłkami i Protein Snack Mixem Tamari z MaxSportu
A nakd bar z pierwszego zdjęcia zjadłam wczoraj ;) może jeszcze uda mi się kiedyś napisać recenzję :)