Długi weekend zapowiada się pięknie. Zewsząd będzie dochodził zapach grilla, a nad Wisłą roztoczy się blask palenisk. Zapewne poszukujecie już przepisów na dania grillowe i sosy. Znaleźliście już sos do pieczonych ziemniaków inny niż tzatziki?
Podsuwam pomysł na czerwony sos mojo rojo pochodzenia kanaryjskiego na bazie octu, papryki i oliwy.
TIPY:
- Sos powinien być octowy, więc nie należy się go bać.
- Jeśli komuś przeszkadza skórka papryki (tak jak mi) należy ją parę minut podpiec w piekarniku, zostawić pod przykryciem (folią) i zdjąć skórę.
- Czosnku w sosie również powinno być skoro. W zależności od odmiany może być łagodny lub ostry, więc tu również należy wykazać się znajomością swojego produktu.
- Do sosu dodaj kmin rzymski (kumin) NIE kminek.

Składniki:
dla 2óch osób, czas przygotowania – 10 min:
- 2 czerwone papryki,
- 1 suszona papryczka chili,
- 2-3 ząbki czosnku,
- około 70 ml octu winnego,
- oliwa z oliwek,
- łyżeczka kminu rzymskiego i słodkiej papryki (najlepiej wędzonej),
- opcjonalnie -1/3 puszki pomidorów w zalewie.
Przygotowanie:
- Usuń gniazda nasienne z papryki i jeśli nie lubisz skóry pobądź się jej zgodnie z powyżej opisaną wskazówką,
- Usuń pestki z suszonej papryczki chili, dodaj ząbki czosnku, kumin i zmiksuj razem ze świeżą papryką i pomidorami (jeśli używasz),
- Dodaj ocet, oliwę i słodką paprykę. Dobrze wymieszaj.