
Nie odzywałam się przez kilka dni, ponieważ cały czas pracuję nad moim ogrodem, w następny weekend pochwalę się Wam co dotychczas udało mi się zrobić), co nie oznacza, że nie jemy. Zdradzę Wam kilka moim patentów, jak wykorzystywać „resztki”, i robić obiady dosłownie w 20 minut. Dwa dni temu poświęciłam się i nasmażyłam 40 naleśników. Pierwszym obiadem z nich były naleśniki faszerowane kapustą w sosie grzybowym (tu znajdziecie przepis), dziś naleśniki pokroiłam w drobne paski, posmażyłam, dodałam warzywa (mieszanka mrożonka), posypałam wegańskim parmezanem i w 10 minut był obiad (tu znajdziecie przykład). A przed chwilą zrobiłam obiad na jutro i jednocześnie na pojutrze (do pozostałego sosu dodam kukurydzę, ugotuję makaron i voila, będzie kolejny obiad).
Składniki na 3-4 porcje + sos na kolejny obiad:
6-8 naleśników (przepis na naleśniki znajdziecie tu)
2 puszki po 400 g czerwonej fasoli (równie dobrze może być biała, jak i 150 g suchej fasoli ugotowanej do miękkości)
puszka pomidorów lub 3 pomidory obrane ze skórki i posiekane
2 cebule
1 bakłażan
1/2 fenukuła (można pominąć lub zastąpić 2 gałązkami selera naciowego)
przyprawy po łyżeczce: soli, pieprzu, papryki, czosnku granulowanego
400 ml soku pomidorowego
50 g wegańskiego sera
2 łyżki oleju roślinnego do smażenia

Przygotowanie:
Wszystkie warzywa pokrój w drobną 5 mm kostkę. Fasolę odcedź.

Przez 5 minut podsmaż cebulę, dodaj bakłażana. Smaż razem około 3 minut.

Dodaj paprykę, wymieszaj, smaż razem przez 3 minuty.

Dodaj fenkuł, wymieszaj i smaż razem 3 minuty.

Dodaj wszystkie przyprawy poza solą, wymieszaj, smaż przez minutę. Dodaj fasolę i pomidory z puszki. Duś wszystko razem przez około 5 minut, dopraw do smaku solą.

Dodaj fasolę i pomidory z puszki. Duś wszystko razem przez około 5 minut, dopraw do smaku solą.

Na każdym naleśniku ułóż około 2 łyżki farszu, i zawiń w rulon. Ciasno ułóż w naczyniu do zapiekania.

Do pozostałego farszu dodaj sok pomidorowy i zblenduj całość.

Sos będziesz mieć na co najmniej 2 kolejne obiady 