Kociołek, prażonka czy duszonka, to najczęściej spotykane nazwy tego jednogarnkowego dania, przygotowanego na ognisku.
Danie jest u nas bardzo popularne przegrywa latem chyba tylko z grillem.
W przygotowywaniu takiego kociołka prym wiedzie moja teściowa, jednak tym razem postanowiłam zrobić po swojemu :)
Nie wszyscy byli zadowoleni, bo w kociołku nie znalazło się żadne mięso czy kiełbasa, ale byli też tacy, którym smakowało.
Pomysł na taki kociołek zaczerpnęłam od
Olgi Smile, pozmieniałam trochę po swojemu i mogę Wam tylko gorąco polecić.
Aromatyczne, warzywne, pyszne danie, do tego pyszna ciecierzyca i czego można chcieć więcej :) no dobra jeszcze kiełbaski z grilla.
Polecam!!