
Taką rybę podałam wczoraj moim domownikom na piątkową kolację. Wczorajszy dzień był dniem wolnym od pracy, jak co roku, z okazji zakończenia II wojny światowej. Francuskie media proponowały mnóstwo znakomitych filmów dokumentalnych i kilka z nich obejrzeliśmy rodzinnie choć jak wiadomo do rozrywkowych nie należały.
Ale kulinarnie miało być i będzie !
Ten przepis znalazłam w jednym z ostatnich numerów “Régal” i bardzo mi się spodobał bo pierwsze RYBA a przepisy na ryby kolekcjonuję! Nie dla nas panierowane coś, smażone w głębokim tłuszczu i podane z kiszoną kapustą i z frytkami (opisywałam kiedyś NIEMOZLIWOSC znalezienia inaczej podanej ryby w całym Kolobrzegu, latem… uff!)Po drugie sporo wiosennych warzyw! Po trzecie znakomity sos… sos czasem zmienia całość potrawy.
Reasumując chodzi jednak o proste danie, gotowe w jakieś 40 minut, dietetyczne, zdrowe i oryginalne jeśli chodzi o połączenia smaków – brunoise czyli drobno w kostkę pokrojone świeże mango w połączeniu z resztą czyni cuda.
Do dzieła więc…
3 porcje
40 minut przygotowania
450 gświeżej ryby – rdzawiec żółty lub okoń morski
1 duży koper włoski – fenkuł
6 liści boćwiny wodnej bądź duże liście szpinaku
Dojrzałe mango
Sól, pieprz
Masło
Oliwa z oliwek
Na sos
Kawałeczek ryby albo wybrane z niej ości – na wywar
Cebula
Marchewka
Białe wino
Tymianek
Sói, pieprz
Smietanka – 10 cl
Masło 30 g
Rybę bądź wybrane ości wraz z pokrojoną marchewką i cebulą pokrywamy białym winem – 50 ml chwilę odparowujemy, dolewamy nieco wody – około 100 ml i gotujemy 20 minut. Miksujemy całość bądź przecieramy przez sito. Dolewamy śmietankę, doprawiamy i zachowujemy gorące.
Na koniec, tuż przed podaniem dodamy masło.
Mango tniemy na brunoise czyli malutką kostkę, zachowujemy.
Liście boćwiny blanszujemy 1 minutę w osolonym wrzątku. Przelewamy lodowatą wodą. Fenkuł kroimy na julienne czyli w paski i dusimy doprawiony solą i pieprzem na maśle przez kwadrans.
Rybę doprawiamy. Połowę kawałków obtaczamy liśćmi boćwiny, pozostałe pozstawiamy “nature”. Smażymy rybę około 5 minut na gorącej oliwie z oliwek.
Montaż:
Na talerzu układamy fenkuł, na nim kawałky ryby. Sos i mango podajemy obok…
Pyszności!
A w tym majowym tygodniu na naszym stole…
Truskawki – w kilogramach!
Dziś na obiad zrobiłam
Osso Buco… pyszne, jutro pokażę…
By pozostać we włoskim klimacie kulinarnym dzisiejsza kolacja to
Papardelles z ricottą, pieczonym czosnkiem oraz szałwią…
Jutro obiad u Elizy… ja zrobiłam tradycyjny, polski, krakowski
sernik…
Na wieczór będą
zielone szparagi w sałatce.
Dalej będzie
tarta z wiosenną fetą i cukiniami oraz z miętą,
łosoś w sosie szczawiowym bo szczawiu ci teraz dostatek!;
kurczak z mangowym chutneyem,
fasolka szparagowa i bób…
Zapraszam!