
Nasze prababki odrzuciły sztywne gorsety. W niepamięć poszły poranki pracowicie spędzane przez panny służące na zasznurowywaniu panieńskich kibici. Specjalnie wynalezione, w tych czasach, machiny parowe, które miały ułatwić ową czynność trafiły do sal muzealnych. Surowe zasady zachowania panien przy stole, ile jeść i kiedy, żeby nie odstraszyć kandydata na męża przeminęły z wiatrem. Choć gorsetów już nie nosimy to w spadku pozostała nam tęsknota za smukłą sylwetką i wcięciem w pasie. Przed każdym sezonem letnim ponosimy konsekwencje porzucenia gorsetu, przechodzimy na diety, katujemy się na różne sposoby. Ja wybieram zwykle zamianę zimowych smakołyków na sałatki. I żeby choć odrobinę nawiązać do surowości zasad tym razem wybrałam surowego brokuła. Tym bardziej, że brokuły zawierają sulforafan(specjaliści potwierdzili, że ma on zbawienny wpływ na nasz organizm chroniąc go przed uszkodzeniami wywołanymi przez infekcje bakteryjne i zmniejszając ryzyko wrzodów żołądka i w efekcie raka. Naukowcy Cambridge Univeristy Hospitals udowodnili, że mogą chronić nawet przed rakiem prostaty). Jednak żeby sulforafan mógł zadziałać potrzebuje do tego enzymu mirozynazy, który występuje tylko w surowym brokule. Można oczywiście zjeść gotowanego brokuła z dodatkiem choćby jego kiełków, ale można też mieć dwa w jednym przygotowując sobie taką sałatkę.
Składniki:
1 brokuł
1 czerwona cebula
1 pęczek koperku
3-4 dymki
1 duża garść tartego na grubych oczkach cheddara
1 garść rodzynek namoczonych w wodzie (nie koniecznie)
Sos:
3-4 łyżki jogurtu
1 łyżka majonezu lub zamiennie 1 łyżka musztardy* i 1 łyżka oliwy
1 łyżeczka soku z cytryny (opcjonalnie)
sól, pieprz do smaku
Surowe brokuły umyć, osuszyć i podzielić na części. Same różyczki podzielić na bardzo drobne części, a łodygi zetrzeć na tarce. Cebulę pokroić w drobną kostkę, osolić. Dymkę i koperek drobno poszatkować. Wszystkie składniki sałatki wymieszać, doprawić do smaku solą i pieprzem. Przygotować sos: jogurt wymieszać z majonezem i sokiem z cytryny lub musztardą i oliwą. Doprawić do smaku i wymieszać z sałatką. Gotowa sałatka najlepiej smakuje około 40 minut po przygotowaniu.
*Ilość musztardy zależy od jej ostrości i osobistych upodobań.
**Jeśli lubicie można do sałatki dodać smażony bekon lub grillowanego kurczaka czy ogórki konserwowe.