
Wyznaję zasadę, że zawsze lepiej więcej niż mniej. Dlatego zawsze kupuję za dużo tkaniny, a także robię za dużo kremu. Tak też było w przypadku Wiosennego tortu z poprzedniego wpisu. Zostało mi sporo kremu. I tak powstały te babeczki.
I jak? Daliście się dzisiaj oszukać? Słyszeliście, że w nocy ktoś ukradł wrocławską Iglicę?
Trawiaste babeczki z makiem na WielkanocSkładniki:
Babeczki:
100 g miękkiego masła
1 szklanka mąki tortowej
2 jajka
pół szklanki drobnego cukru
1 łyżeczka proszku do pieczenia
ekstrakt waniliowy
2 łyżki mleka
2 łyżki suchego maku
Krem:
50 g miękkiego masła
3 łyżeczki drobnego cukru
1 łyżka śmietany 18% (kwaśnej) w temp. pokojowej
zielony barwnik w żelu
Dodatkowo:
czekoladowe jajeczka w skorupkach (u mnie wielkanocne M&M’s)
Piekarnik nastawiłam na 190 st. C (góra-dół).
Miękkie masło utarłam z cukrem na jasną puszystą masę. Wbiłam kolejno jajka i nadal ucierałam.
Mąkę wymieszałam z proszkiem do pieczenia. Przesiałam ją do miski z masą maślano-jajeczną. Wymieszałam szpatułką. Wlałam mleko, ekstrakt, wsypałam mak. Szybko wymieszałam.
Ciasto podzieliłam pomiędzy 12 papilotek, którymi wyłożyłam formę. Wstawiłam do piekarnika i piekłam przez 22 minuty, do suchego patyczka. Wystudziłam na kratce.
Przygotowałam krem. Miękkie masło utarłam z cukrem na puszystą masę. Dodałam śmietanę i dalej ucierałam do połączenia. Dodałam barwnik, wymieszałam szpatułką.
Wierzchy babeczek pokryłam cienką warstwą kremu. Resztę kremu przełożyłam do rękawa z końcówką do robiena trawy. Ozdobiłam babeczki. Na środku każdej z nich położyłam 3 M&M’sy.
Smacznego życzy Marzema :)

