
Dość pracowita sobota za mną. Właściwie nie wychodziłam z kuchni. No może na chwilę, żeby powiesić pranie. Mam nadzieję, że to zaowocuje kilkoma nowymi wpisami. Jeszcze się okaże :)
Jakiś czas temu zobaczyłam te kapkejki na youtebe. Od razu pomyślałam, że są idealne na Dzień Dziecka, kolorowe, słodkie. Tylko, że u mnie w pobliżu dzieci brak. Ale co tam, zrobiłam dla Dużych Dzieci ;) I w końcu mogłam użyć papilotek z Myszką Miki, które baaardzo dłuuugo leżały w szafce…
Kolorowe babeczki czyli funfetti cupcakesSkładniki: (na 12 babeczek)
Babeczki:
100 g masła miękkiego
120 g cukru drobnego
2 jajka L
215 g mąki tortowej
1 łyżeczka proszku do pieczenia
0,5 łyżeczki sody
1 łyżka ekstraktu waniliowego
3 łyżki kolorowej posypki
Krem:
200 g masła miękkiego
12 łyżeczek cukru drobnego
6 łyżek kwaśniej śmietany 12 %
1 łyżeczka pasty waniliowej lub ziarenka z jednej laski wanilii
Dodatkowo:
spora miska kolorowej posypki (kuleczek)
Piekarnik ustawiłam na 185 st. C.
Najpierw babeczki. Miękkie masło utarłam aż zrobiło się puszyste. Dodałam cukier i ucierałam, aż całkowicie się rozpuścił. Następnie dodałam kolejno jajka oraz ekstrakt. Za każdym razem ucierałam do połączenia. Mąkę wymieszałam z proszkiem i sodą. Przesiałam ją do masy maślanej i wymieszałam szpatułką. Dodałam kolorową posypkę i dokładnie wmieszałam ją w ciasto.
Foremkę na muffiny wyłożyłam 12-toma papilotkami (Myszka Miki :)). Rozłożyłam pomiędzy nie ciasto. Mniej więcej po jednej czubatej łyżce. Babeczki piekłam przez 23 minuty. Wyjęłam z piekarnika i wystudziłam.
W międzyczasie przygotowałam krem.
Miękkie masło utarłam w makutrze razem z cukrem, aż ten się ropuścił. Dodawałam śmietanę, łyżka po łyżce, za każym razem ucierając do dokładnego połączenia. Na koniec wlałam pastę waniliową.
Krem przełożyłam do rękawa cukierniczego zakończonego dużą okrągłą końcówką. Nałożyłam go na wszyskie babeczki, wpierw wyciskając wieżyczkę, a następnie uklepałam ją szpatułką. Każdą babeczkę z nałożonym kremem, zanurzałam w posypce, lekko ją dociskając i obkręcając, aby dokładnie pokryła krem.
Smacznego życzy Marzena :)

