Na wstępie pragnę zaznaczyć, że jest to BARDZO SZCZERA opinia. Bez zbędnego cukierkowania, bo nie o to tu chodzi.
Swoją drogą dość długo zastanawiałam się czy warto podjąć się testów tej patelni. Produkt, nie oszukujmy się, jest drogi i po prostu bałam się totalnego rozczarowania, a o złych rzeczach pisać nie lubię i po prostu nie piszę. Leżą gdzieś na dnie szafy lub ze łzami w oczach je dojadam (jeżeli jest to jedzenie) bo przecież nie wyrzucę, prawda?
Tutaj bałam się takiego rozczarowania, tak po prostu. Ale na szczęście było całkowicie na odwrót z czego uwierzcie - naprawdę się cieszę!
O jakiej patelni jest w ogóle mowa?
Kilka suchych faktów.
Przeznaczona jest do każdego rodzaju kuchni:
indukcyjnej
elektrycznej
gazowej
węglowej
Czym się charakteryzują naczynia Saphir Lite firmy WOLL ?
- Powołoka - Wysoce odporna na zarysowania z wbudowanym kryształami szafiru. Nanokompozyt i technologia NON-STICK zapewnia antyadhezyjność
- Akutermiczność - Specjalny stop i technologia odlewu zapewniają akutermiczność - idealną absorpcję ciepła. 8 milimetrowe dno gwarantuje optymalną dystrybucję ciepła oraz brak odkształceń nawet przy bardzo wysokich temperaturach.
- Oprawa uchwytu - Montowana w technologii zatopionego mosiądzu gwarantuje 100% bezpieczeństwa. Jest odpowiedzialna za gromadzenie ciepła i nie nagrzewanie się uchwytu.
- Lity uchwyt - Służy do bezpiecznego podnoszenia naczyń
- Szklana pokrywa - Wykonana z hartowanego i polerowanego, żaroodpornego szkła. Służy do energooszczędnego gotowania/pieczenia w temp. do 250 °C.
- Wzmocniona krawędź dla zachowania czystości podczas gotowania.
MOJE WRAŻENIA
Pierwsze co to WAGA. Ależ ona ciężka! A podobno im cięższa patelnia, tym lepsza :)
Mimo, że waży zapewne więcej niż ja (żarcik) trzyma się ją super w ręce. Posiada grube dno (8mm) i ogólnie... jest śliczna. Naprawdę, nigdy nie pomyślałabym, że patelnia może mi się aż tak spodobać już z samego wyglądu.
Kolejna rzecz, która od razu mi się spodobała to odpinana rączka i możliwość wkładania patelni do piekarnika. Jako studentka cenię sobie takie rozwiązania bardzo, bo dzięki temu mam dwa w jednym - patelnię i naczynie żaroodporne. Smażę sobie coś na patelni, posypuje serem i do piekarnika. No bajka.
Jako, że cenię sobie zdrowe odżywianie to na myśl o "smażeniu be tłuszczu" zaświeciły mi się oczy.
Więc do dzieła...
PATELNIA W AKCJI
SMAŻENIE BEZ TŁUSZCZU, NAGRZEWANIE SIĘ I ZMYWANIE:
Na pierwszy rzut poszły pancakes. Zazwyczaj robię je na patelni do smażenia naleśników bo wtedy nie potrzebuję do smażenia tłuszczu, a gdy wrzucałam je wcześniej na "zwykłe patelnie" to nie było opcji by je przewrócić, zawsze musiałam dodać chociaż te kilka kropel oleju.
Na patelni tytanowej usmażyły się super i przede wszystkim - równomiernie. Nagrzewa się ona w każdym miejscu tak samo, a nie jak normalne - na środku piekło, po bokach czyściec.
Drugą próbą dla patelni był kurczak. Zamarynowany wcześniej, w odrobinie oleju sezamowego i przyprawach. Pokrojony i wrzucony na rozgrzaną patelnię. Gotowy po dosłownie chwili.
I tutaj pojawia się nowa sytuacja... O tyle co po smażeniu pancakes przetarłam patelnię szmatką i była czysta to tu w grę już musiało wejść zmywanie.
Na patelni zostało trochę przypraw z kurczaka i ktoś to umyć musiał. A, że zmywać nienawidzę to przypomniałam sobie o patelni dopiero gdy jej potrzebowałam. Rzucona w otchłań zlewu. Oczywiście wcześniej nienamoczona...
Łzy, zgrzytanie zębów... Nie doczyszczę, no nie doczyszczę. Spędzę tu cały wieczór. Biorę gąbkę, kropla płynu, ciepła woda i zaczynam walkę... Która po 3 sekundach była zakończona.
Serio, mistrzostwo świata. Ideał dla osób nienawidzących zmywać. Pach, pach, czysta. I uwierzcie, to nie był jednorazowy incydent, ją naprawdę zmywa się błyskawicznie.
Patelnia super też się sprawdza do robienia
fit pizzy z patelni. Robi się na niej ją zdecydowanie szybciej, pokrywa fajnie trzyma i kumuluje ciepło.
Robiłam też na niej 3 razy pęczotto ("risotto" ale z kaszy pęczak). Do podsmażenia dałam kilka kropel oleju aby cebula ładnie się zeszkliła. Również sprawdziła się super, wcześniej pęczotto robiłam w garnku z grubszym dnem i niestety ale zdarzało nam się jeść je przypalone.
PIECZENIE I ODPINANA RĄCZKA i POWŁOKA:
Patelnię użyłam do smażenia i pieczenia mi.n w tym przepisie:
Jabłka podsmażone na patelni, kruszonka na wierzch, do piekarnika i gotowe.
Podobnie z zapiekankami makaronowymi, tylko tutaj w grę jeszcze wchodzi garnek.
Na patelni podsmażamy mięsko, warzywa, wsypujemy makaron, ser i do piekarnika.
Z 3 brudnych naczyń robią się 2. Jak dla mnie to spory plus