Lubicie snickersy? Bo ja je zawsze wprost uwielbiałam! Były to zawsze moje ulubione batony. Przechodząc na dietę roślinną była to jedna z rzeczy, których najbardziej mi brakowało! Od dawna nosiłam się z zamiarem przygotowania ich zdrowszej i roślinnej wersji. Sama nie wiem czemu zwlekałam, bo już za pierwszym podejściem fit snickersy wyszły po prostu bajeczne. Nie wierzycie? Spróbujcie! Mają wszystko co trzeba: czekoladową polewę, orzeszki, karmel, a nawet lekko ciągnącą się, nugatową warstwę. Nieskromnie mówiąc wyszły mi te batoniki! Chociaż jest z nimi trochę zachodu, to naprawdę warto! Szczególnie jeśli jesteście takimi snickersowymi fanami jak ja 