Nareszcie niedziela ;) Tak jak obiecałyśmy powracamy po ciężkim tygodniu wraz z wypiekiem... no nie do końca, ponieważ pralinki powstały bez użycia piekarnika. Chyba większość z Was zna przepis na "jaglane Raffaello" natomiast my wykorzystałyśmy przepyszną Ukraińską Chałwę Słonecznikową, którą otrzymałyśmy w prezencie od Beaty. Chałwa słonecznikowa rozpływa się w ustach, nie jest tak bardzo tłusta i pięknie się kruszy. Można użyć także sezamowej domowej lub kupionej ale warto zwrócić uwagę na jej jakość.
Składniki :
-¾ szkl. kaszy jaglanej
-1,5 szkl. napoju roślinnego
-150g chałwy (najlepiej domowej albo dobrej jakości kupionej)
-ksylitol (ewentualnie jeśli dla kogoś masa będzie za mało słodka)
-sezam
Kaszę 3 razy przepłukać we wrzątku, następnie czynności powtórzyć z wodą ciepłą. Ugotować w napoju roślinnym i pod koniec dodać pokrojoną na mniejsze kawałki chałwę. Mieszać do rozpuszczenia. Teraz można spróbować czy masa jest wystarczająco słodka i ewentualnie dodać ksylitolu lub innej substancji słodzącej. Kaszę zostawić do wystudzenia. Następnie „ukulać” kuleczki i obtaczać w sezamie ;). Można go uprzednio uprażyć na suchej patelni o czym my zapomniałyśmy :P Wstawić na minimum godzinkę do lodówki i gotowe.