Zmiana czasu. Dziwnie, bo wszyscy w rodzinie wstaliśmy o tej samej porze, w przeliczeniu na dzisiejszy czas o 7. A przy niedzieli musimy wszyscy być razem przy stole.
kanapki z serkiem o smaku suszonych pomidorów, serem białym w ziołach
Wczorajszy dzień zleciał na zakupach, sprzątaniu, a wieczorem z J. Byliśmy oboje jakoś strasznie zmęczeni, że od razu zasnęliśmy.. I tak właśnie minęło nasze spotkanie :D
Dzisiaj za to muszę nadrobić lekcje, naukę, no bo przecież historia, WOS, geografia, matematyka, francuski i polski same się nie nauczą... Grr.. nienawidzę poświęcać weekendu na to co robię bez przerwy od poniedziałku do piątku.. Weekend powinien być na odpoczynek, spotkanie z przyjaciółmi, rodzinne posiadówki itp. A tymczasem jest zupełnie inaczej niż bym chciała. Coś czuję, ze to będzie całkiem ciężki tydzień.. Ech..
Niegrzeczniuch wstrętny <3
Miłej niedzieli :)