Kurka albo inaczej, w zależności od regionu Polski, kurek, kurza nóżka, kurza stopka, kurzajka, lisica, liszka, pieprzyk... tyle różnych nazw, do kompletu brakuje mi tylko kurki wodnej...
Tak, czy owak, chodzi o małe żółte grzybki, które swoim aromatem potrafią zmienić banalną potrawę w coś pysznego. Kiedy byłam dzieckiem, weekendowe wyprawy na grzyby należały do programu obowiązkowego lata i jesieni. I pamiętam tę dziką radość, gdy w zielonym mchu udało się upolować, najlepiej, całą rodzinkę żółciutkich kurek, które mama potem dusiła w śmietanie i podawała z młodymi ziemniakami i koperkiem. Dzisiaj z taką samą dzikością rzucam się na kurki, kiedy tylko pierwsze z nich pokażą się na Rynku Jeżyckim. Tym razem posłużyły mi za składnik risotto.
Składniki (2 porcje):
ok. 40 dag kurek
1 łyżka oliwy
1 ząbek czosnku
3/4 szklanki ryżu arborio
1/2 szklanki białego wytrawnego wina
2 garście szpinaku opłukanego i osuszonego
listki obrane z 3-4 gałązek oregano
1 łyżeczka papryki wędzonej
sok z 1/2 cytryny
2,5 szklanki rosołu drobiowego
3 łyżki masła
160g sera feta (owczego)
sól, pieprzpłatki chilli do posypania
Sposób przygotowania:
- Kurki oczyść, namocz w zimnej wodzie, a następnie kilka razy dokładnie wypłucz.
- Na oliwie zeszklij posiekany czosnek, dodaj ryż i smaż mieszając, aż ryż zrobi się lekko szklisty.
- Dolej wino, dodaj oregano, szpinak, sok z cytryny i wędzoną paprykę i przez chwilę gotuj mieszając, aby wino lekko odparowało. Następnie zacznij po trochu dodawać rosół i gotuj dalej mieszając od czasu do czasu i uzupełniając rosół w miarę jak odparowuje.
- W czasie, kiedy ryż się gotuje, na patelni na 1 łyżce masła podsmaż kurki, dopraw je solą i pieprzem.
- Kiedy ryż jest już dobry (z wierzchu miękki, a w środku odrobinę twardawy) szybko dodaj połowę kurek, resztę masła i połowę pokruszonej fety, zamieszaj i, jeśli trzeba, dopraw solą.
- Risotto podaj posypane resztą kurek i fety oraz płatkami chilli i mielonym pieprzem.