Moja mama jest naprawdę fenomenalną kucharką, ale nie pamiętam by kiedykolwiek przygotowała bigos z młodej kapusty. Gdy tylko pojawiała się młoda kapusta mama przygotowywała kapustę na słodko. Jednak ja zainspirowana jednym z programów telewizji śniadaniowej na dzisiejszy obiad przygotowałam bigos z młodej kapusty. Do bigosu tradycyjnego brakuje mu sporo (zwłaszcza kcal:)), ale mi zasmakował bardziej.
Składniki
1 główka młodej kapusty
1 filet z kurczaka
laska kiełbasy (u mnie podwawelska)
2 średnie młode marchewki
2 średnie młode cebule
2 pomidory
posiekany koperek wedle uznania (u mnie pół pęczka)
ziele angielskie, liść laurowy, sól, pieprz
olej
Kapustę pokroić albo poszatkować. Cebulę pokroić w niedużą kostkę, marchewkę obrać i zetrzeć na tarce o grubych oczkach. Filety z kurczaka i kiełbasę też pokroić w kostkę. Pomidora sparzyć, obrać ze skóry, pokroić w drobną kostkę (ja usuwam pestki).
W garnku zagotować ½ szklanki wody, wrzucić kapustę i marchewkę. Dodać 1 płaską łyżeczkę soli, liście laurowe, ziele angielskie i pieprz w ziarnach. Na patelni rozgrzać olej, wrzucić cebulę i delikatnie ją podsmażyć, a następnie przełożyć do kapusty. Na patelnię włożyć pokrojonego kurczaka, delikatnie posolić, popieprzyć i podsmażyć do zrumienienia. Dodać kiełbasę i jeszcze 2 minuty smażyć razem. Całość przełożyć do kapusty. Dusić razem około 20 minut. Dodać pokrojonego pomidora i jeszcze przez 10 minut gotować na wolnym ogniu. Wsypać koperek i doprawić sporą ilością mielonego pieprzu.