Wyobraźcie sobie powrót do domu w mroźny dzień. Tramwaj odjechał bez Was, a akumulator w samochodzie padł. Zziębnięci i głodni wracacie po południu, a na stole czeka gorący posiłek, a na końcu – deser. Budyń z dojrzałych gruszek bez dosładzania jest bardzo słodki i aksamitny. Można go wzbogacić świeżym imbirem, bo doskonale komponuje się z gruszkami lub dodać dowolne suszone owoce zamiast fig.
Budyń zimowy z gruszkami i suszonymi figami na mleczku
z włoskich orzechów
Składniki (na 3 porcje) - 2 szklanki mleka roślinnego (u mnie domowe z orzechów włoskich)
- 3 dojrzałe gruszki (u mnie Konferencja)
- 5 suszone fig namoczonych w wodzie
- 2 łyżki mąki kokosowej
- 1 łyżeczka cynamonu
- szczypta zmielonej gałki muszkatołowej
- szczypta kardamonu
- kilka kawałeczków suszonej pomarańczowej skórki
Przygotowanie
Gruszki umyć, obrać i pokroić drobno. Figi posiekać na kawałki usuwając wcześniej ogonki. Gruszki z figami podlać w garnuszku 2 łyżkami wody i na bardzo małym ogniu gotować do miękkości. Wlać mleko, wsypać mąkę kokosową i dodać cynamon, kardamon i gałkę. Doprowadzić do wrzenia i dorzucić pomarańczową skórkę. Prawie natychmiast wyłączyć płomień i zmiksować na gładki krem, gdy tylko budyń nieco przestygnie.
Uwaga
Mąkę kokosową w tym przepisie można pominąć, ale wtedy budyń będzie rzadszy lub zastąpić ją łyżeczką skrobi z tapioki wymieszaną z odrobiną mleka lub wody.