Na maśle szklimy cebulę – musi zmięknąć, (jeśli robimy z bekonem to dodajemy go i chwilę smażymy). Śmietanę mieszamy z solą, pieprzem i gałką muszkatołową.
Na ok. 20 - 30 minut przed pieczeniem wkładamy blachę do nagrzanego do 230 stopni piekarnika z termoobiegiem (idealnie byłoby mieć kamień do pizzy i nagrzać go do temperatury 260 stopni, niestety mój piekarnik w temperaturze powyżej 230 stopni przestaje działać, co już nie raz przetestowałam).
Ciasto dzielimy na 2 części. Wałkujemy na blacie lub stolnicy podsypując mąką na bardzo cienkie i niezbyt foremne prostokąty lub owalne kształty (u mnie ok. 30 cm na 25 cm).
Smarujemy placki créme fraîche doprawionym solą, pieprzem i gałką muszkatołową, zostawiając wolne 3 cm ciasta od brzegu. Nakładamy cebulę, na nią pokrojoną w plasterki figę i pokruszony kozi ser na jeden kawałek/ pokrojone anchois na drugi (bekon w oryginale) i posypujemy utartym żółtym serem.
Pieczemy aż brzegi się mocno zrumienią (6 -12 min w zależności od temperatury). U mnie przy obniżonej temperaturze prawie 20 minut.
Danie bardzo sycące dla dwóch osób, na przystawkę dla czterech.
Sierpniowi Piekarze: