
Kostki rosołowe to wiadomo sama chemia. Nie martwi mnie to za bardzo z punktu widzenia zdrowotnego, bo nie jem ich przecież jak cukierki. Martwi mnie za to fakt, że są zwyczajnie niesmaczne.. Risotto na nich? Nie dziękuję, już wolę na wodzie. Ale przecież nie zawsze mamy pod ręką bulion, czy czas aby go przygotować.
Wniosek nasuwa się jeden: kostki rosołowe trzeba sobie przygotować samemu w domu !
Przejdź prosto do przepisu

Bulion można po prostu trzymać w słoiku w lodówce, jednak często kończy się to tak, że mija tydzień, a on nie był potrzebny, robi się kwaśny i niestety trzeba go wyrzucić.
Za to zamrożone kostki rosołowe, raczej nigdy się nie popsują! 