Pozdrawiam Was serdecznie znad morza, jest zimno, ale mam wooooolne (no prawie ;-) więc jest absolutnie bosko :-) Pogoda dopisuje, zasuwamy na długie spacery, sama rozkosz ;-) ale nie zostawiam Was przed Wielkanocą. Od wielu lat robię tradycyjną paschę z twarogu, którą bardzo lubimy, ale tym razem postanowiłam wypróbować wersję wegańską z kaszy jaglanej i jestem zachwycona. Smakuje bardzo delikatnie, właściwie nie różni się od tej tradycyjnej, dlatego naprawdę bardzo ją polecam. Pięknie pachnie wanilią, wspaniale ozdobi Wasze wielkanocne stoły, a przy okazji może przekonacie tego i owego, że weganizm nie taki straszny ;-)
Na 8-10 kawałków
- 1 1/2 szklanki kaszy jaglanej
- 1/3 szklanki ksylitolu
- 100 g kandyzowanej skórki pomarańczowej
- 1/2 szklanki rodzynek
- 1/2 szklanki mieszanych suszonych daktyli i fig
- 1/3 szklanki płatków migdałowych
- 3 szklanki mleka roślinnego
- 1 1/2 szklanki wody
- 1 laska wanilii
Kaszę jaglaną prażymy na suchej patelni aż zacznie pachnieć i przelewamy wrzątkiem - to podwójny sposób na usunięcie goryczki.
Laskę waniliową przekrawamy, wrzucamy do garnka, w którym będziemy gotować kaszę. Dodajemy uprażoną jaglankę, wlewamy wodą i mleko oraz ksylitol. Doprowadzamy do wrzenia, mieszamy żeby nie przywarła do dna. Gotujemy pod przykryciem na minimalnym ogniu aż będzie miękka, ok. 30 minut.
Rodzynki zalewamy wrzątkiem, odstawiamy na kwadrans, odcedzamy. Figi i daktyle drobno siekamy.
Ugotowaną i przestudzoną kaszę przekładamy do kielicha blendera, miksujemy na gładką masę razem z laską wanilii.
Wyjmujemy ją do sporej miski mieszamy ze skórką pomarańczową, płatkami migdałowymi i owocami suszonymi.
Duże sito lub doniczkę z dziurką wykładamy gazą. Przekładamy masę, wyrównujemy. Zawijamy gazę u góry i obciążamy. Wstawiamy do lodówki na noc.
Na drugi dzień wyjmujemy deser na talerz lub paterę, na której będziemy go serwować. Podajemy natychmiast.

Na 8-10 kawałków- 1 1/2 szklanki kaszy jaglanej
- 1/3 szklanki ksylitolu
- 100 g kandyzowanej skórki pomarańczowej
- 1/2 szklanki rodzynek
- 1/2 szklanki mieszanych suszonych daktyli i fig
- 1/3 szklanki płatków migdałowych
- 3 szklanki mleka roślinnego
- 1 1/2 szklanki wody
- 1 laska wanilii
Kaszę jaglaną prażymy na suchej patelni aż zacznie pachnieć i przelewamy wrzątkiem – to podwójny sposób na usunięcie goryczki.Laskę waniliową przekrawamy, wrzucamy do garnka, w którym będziemy gotować kaszę. Dodajemy uprażoną jaglankę, wlewamy wodą i mleko oraz ksylitol. Doprowadzamy do wrzenia, mieszamy żeby nie przywarła do dna. Gotujemy pod przykryciem na minimalnym ogniu aż będzie miękka, ok. 30 minut. Rodzynki zalewamy wrzątkiem, odstawiamy na kwadrans, odcedzamy. Figi i daktyle drobno siekamy.Ugotowaną i przestudzoną kaszę przekładamy do kielicha blendera, miksujemy na gładką masę razem z laską wanilii.Wyjmujemy ją do sporej miski mieszamy ze skórką pomarańczową, płatkami migdałowymi i owocami suszonymi.Duże sito lub doniczkę z dziurką wykładamy gazą. Przekładamy masę, wyrównujemy. Zawijamy gazę u góry i obciążamy. Wstawiamy do lodówki na noc.Na drugi dzień wyjmujemy deser na talerz lub paterę, na której będziemy go serwować. Podajemy natychmiast.- See more at: http://www.bestblender.pl/pascha-z-kaszy-jaglanej-na-wielkanoc-weganska-i-bezglutenowa/#sthash.946zI7hj.dpuf