
Przyszła wiosna, czas rozpocząć wreszcie (kto tego jeszcze nie zrobił) sezon biegowo-rowerowy. Z tej okazji proponuję Wam przepis na świetne proteinowe batony - wprost idealne po wysiłku. W góry je raczej nie weźmiecie, bo nie nadają się do przechowywania w temperaturze pokojowej, ale polecam wciągnąć takiego batonika po powrocie do domu z jakiegokolwiek treningu. Tym, którzy sportami gardzą także nie radzę gardzić tymi przysmakami - doskonale się sprawdzą jako przekąska, drugie śniadanie czy dodatek do kawy. Dla mnie bomba.
Po ekologiczne wiórki,orzechy, olej kokosowy, chia, syropy, kakao i białko ryżowe - a więc właściwie wszystkie skłądniki - zapraszam zapraszam do nieocenionych sklepów Ekogram Zielonki w Krakowie lub na stronę EKOGRAM.PL Uwaga! Dla wszystkich czytelników bloga rabat 7% na cały asortyment. Wystarczy w tabelkę z kodem rabatowym wpisać hasło: zdrowozakrecona
Składniki:- 2 szklanki dowolnych orzechów (u mnie nerkowce, włoskie i brazylijskie)
- 1/3 szklanki wiórków kokosowych
- 2 łyżki chia
- 1/3 szklanki kakao
- 2 łyżki białka ryżowego (opcja)
- 1/2 szklanki masła orzechowego
- 1/3 szklanki rozpuszczonego oleju kokosowego
- 1/2 szklanki syropu z daktyli/klonowego lub melasy, np. z karobu
Suche składniki mieszamy. Olej rozpuszczamy wraz z syropem na bardzo małym ogniu lub w kąpieli wodnej. Łączymy z suchymi. Powstałą masę wykładamy na blaszkę wyłożoną papierem [lub foremkę silikonową - bez papieru), dociskamy, delikatnie nacinamy prostokątne kształty batonów, przykrywamy drugim papierem i obciążamy czymś twardym i ciężkim. Przechowujemy w lodówce.
Zapraszam też do odwiedzenia mojego podróżniczo-reporterskiego bloga
http://pasjamilubiebycwpodrozy.blogspot.com