Hej, dziś coś co chodziło za mną już od dawna.
Wszelkie fasolowe omlety i inne cuda na słodko już mi się opatrzyły, postanowiłam więc pójść najprostszą drogą i zrobić placek z patelni ale na wytrawnie. Wszak fasola w połączeniu ze słodkościami to nowość, a tu?
Klasyka w pełnym wydaniu.
Nie będę Wam sprzedawać od razu kitu, że był to najlepszy w moim życiu obiad.
Był przeciętny, tak jak nie są moimi ulubieńcami fasolowe ciacha.
Ale za to jest mocno sycący i na pewno się nim najecie i dostarczycie przy tym odpowiednią ilość białka, bez dodatku mięsa. Placek jest wegański i bezglutenowy więc dla wielu osób na tych dietach będzie ciekawą opcją obiadową
Placek fasolowy
Na 1 porcję:
- puszka białej fasoli (240 g po odsączeniu)
- 1 jajko
- 1 białko
- sól, pieprz,
- szczypta imbiru
na górze wg. uznania
u mnie:
- rukola
- ogórek kiszony
- sos meksykański
1. Fasolę rozgnieść widelcem na jednolitą pulpę.
2. Oddzielić białko od żółtka, połączyć oba białka i ubić na sztywną pianę z solą.
3. Masę fasolową połączyć z żółtkiem, a następnie białkami.
4. Omlet smażyć na łyżce oleju kokosowego po 4-5 minut z każdej strony na bardzo wolnym ogniu.
Makro dla placka z całości składników:
Priv: wiem, że ostatnio was zaniedbuję ale mam masę obowiązków w pracy, w redakcji, na studiach i jeszcze do tego przedświąteczne sprzątanie oraz cztery kampanie ambasadorskie równocześnie.