Jeśli lubicie roladki drobiowe, spróbujcie tych paluchów, zawsze je robię gdy zostanie mi ugotowany ryż z poprzedniego dnia z obiadu, lecz nic nie szkodzi ugotować go specjalnie, nadziane ciągnącym się serem to świetna propozycja na codzienny „inny” obiad podane z gotowanymi ziemniakami i bukietem ulubionych surówek tworzą danie „palce lizać „
Najlepsze na gorąco prosto z patelni gdy ser w środku się ciągnie.
Na około 7 sztuk:
2 torebki ugotowanego ryżu na kleisto
½ kg fileta z kurczaka
1 cebula dymka ze szczypiorem
2 ząbki czosnku
2 jajka
Sól himalajska lub zwykła do smaku
Świeżo mielony pieprz kolorowy do smaku
Bułka tarta do panierowania
Olej rzepakowy do smażenia
Ugotowany ryż, dobrze schłodzony (najlepiej z lodówki) zemleć przez maszynkę do mięsa razem z filetem z kurczaka, przełożyć do miski, wbić jajka, dodać posiekaną cebulę dymkę ze szczypiorkiem , oraz przeciśnięty przez praskę czosnek, doprawić do smaku solą oraz świeżo mielonym pieprzem, dokładnie masę wyrobić lub wymieszać łyżką, tak jak na kotlety mielone.
Podzielić masę na około 7 równych porcji , uformować w dłoniach niewielkie placki na środku każdego umieścić po plastrze zrolowanego sera żółtego, całość uformować w kształt palucha, obtoczyć w bułce tartej. Smażyć na rozgrzanym oleju kilka minut z każdej strony na złocisto. Podawać od razu, gorące.
Smacznego!