Po ciężkim tygodniu warto trochę odpocząć, zwolnić odrobinę. Mój ulubiony sposób na odpoczynek? Niedzielny relaks w kuchni, podczas gotowania pyszności na kolejny tydzień. Dzisiejszy dzień minął pod znakiem muffinek z rabarbarem i truskawkami (wpis już niedługo) oraz wegeburgerów z cieciorki. Zaczynam od drugiego przepisu, aby na ostatnią chwilę dołączyć do akcji
Burgranda :)
Kotleciki z ciecierzycy goszczą na moim stole dosyć często. Za każdym razem staram się przyrządzić w inny sposób. Tym razem tajemniczym składnikiem jest wędzona papryka, którą znalazłam w sklepie całkiem niedawno. Jakiś czas temu natknęłam się na nią w którymś przepisie Jadłonomii, ale do dzisiaj nie mogę sobie przypomnieć w którym.. Jednak kiedy zobaczyłam tę przyprawę w Almie, postanowiłam mieć ją w kuchni na wszelki wypadek. Nie wyobrażałam sobie, że może ona być tak aromatyczna! Nadaje potrawom bardzo intensywny smak i zapach wędzenia. Idealnie łączy się z moimi kotlecikami z ciecierzycy i nadaje im mięsnego, wędzonego aromatu.
Kotleciki z ciecierzycy Czego potrzebujemy?
- 300g ciecierzycy
- 1 cebula
- 2 ząbki czosnku
- łyżka oleju
- pęczek pietruszki
- starta skórka z ćwiartki cytryny
- łyżeczka wędzonej papryki
- sól
- pieprz
- pół szklanki sezamu
- 3 łyżki mąki kukurydzianej
Przygotowanie:
1. Ciecierzycę należy dzień wcześniej namoczyć, dzięki temu podwoi ona swoją objętość. Najlepiej zostawić ją na noc w pojemniku z wodą.
2. Po namoczeniu zlewamy wodę i wkładamy ciecierzycę do garnka, a następnie zalewamy świeżą wodą. Gotujemy do miękkości - ciecierzyca powinna rozgniatać się między palcami i mieć maślaną strukturę. Aby łatwiej się gotowało, można dodać do wody łyżeczkę sody oczyszczonej.
3. Cebulkę obieramy, myjemy i drobno kroimy. Delikatnie podsmażamy na niewielkiej ilości oleju. Dodajemy czosnek przeciśnięty przez praskę.
4. Pietruszkę myjemy i siekamy.
5. Ugotowaną ciecierzycę odcedzamy i blendujemy na jednolitą masę. Dodajemy podsmażoną cebulkę z czosnkiem, pietruszkę, przyprawy, tartą skórkę cytryny oraz połowę sezamu. Wszystko dokładnie mieszamy.
6. W małej miseczce mieszamy mąkę kukurydzianą i resztę sezamu. Nabieramy łyżkę masy, obtaczamy w mące z sezamem i formujemy na blaszce (wyłożonej papierem do pieczenia) płaskie burgery.
7. Burgery pieczemy w piekarniku nagrzanym do ok. 180C przez około 30 minut - powinny być chrupiące na wierzchu i miękkie w środku.
Teraz można je włożyć do bułek wraz z ulubionymi dodatkami, podać na talerzu z surówką lub pieczonymi warzywami. U mnie dzisiaj wystąpiły w towarzystwie frytek z marchewek i sosu z tahiny.
Frytki z marchewek
Czego potrzebujemy?
- 3 duże marchewki
- 2 łyżki oliwy z oliwek
- szczypta soli
- czosnek granulowany
- ostra papryka
Przygotowanie:
1. Marchewki myjemy, obieramy i kroimy w słupki.
2. Wkładamy marchewki do pojemnika, posypujemy przyprawami i polewamy oliwą. Mieszamy tak, aby przyprawy pokryły wszystkie kawałki.
3. Wykładamy na blaszkę pokrytą papierem i pieczemy około 30 minut w temperaturze ok. 180C (jednocześnie z burgerami) .
Burgery i marchewki idealnie dopełni dip z tahiną. Jeśli jednak akurat nie mamy jej w domu lub za nią nie przepadamy, możemy wybrać inny sos. Polecam wypróbować z sosem czosnkowym, koperkowym lub pomidorowym.
Dip z tahiną
Czego potrzebujemy?
- 4 łyżeczki jogurtu naturalnego
- jedna łyżeczka tahiny
- kilka kropel sosu z cytryny
Przygotowanie: Wszystkie składniki mieszamy ze sobą. Podajemy w małej miseczce lub od razu polewamy danie.
Mam nadzieję, że spodobał Wam się ten przepis i wkrótce wykorzystacie go w swojej kuchni :)