Mocno kakaowy poranek :) Miał być omlet.. :D Ale postanowiłam w ostatniej chwili usmażyć z tego ciasta naleśniki. Miałam obawy czy wyjdą, ale wyszły świetnie :) Ciasto podobne do wczorajszego omleta, a serek smakował tak, jak ten co jadałam w dzieciństwie, o taki --->
klik. Ja robię z serka bieluch, kakao i cukru brzozowego ( można dać dowolne słodzidło ). Wychodzi równie pyszny i dużo zdrowszy :) Naleśniki od najcieńszego do najgrubszego :D Chciałam, żeby wystarczyło ciasta, nie miałam wyczucia, ale spokojnie wyszłyby 4 cieńsze :)