Pani, która przywozi nam ze wsi m.in. prawdziwą kiełbasę i wiejskie jajka, przywozi też to co rośnie teraz, w sezonie. Na przykład pyszne śliwki, tak dojrzałe, że skórka sama odchodzi od pestki, czy tak jak ostatnio, również furę pięknych prawdzików. Zabrałyśmy się z Babcią za ich czyszczenie:
Część poszła na marynaty, część po obgotowaniu do zamrażarki, na zimę, z wywaru po obgotowaniu grzybów (i garstki grzybów) była prze-py-szna i obłędnie pachnąca lasem zupa grzybowa, troszkę się suszy, a resztę przeznaczyłam na sos.
Prosty sos, bo tak cudnym grzybom nic więcej nie trzeba, trzeba dać im dojść do głosu i zagrać pierwsze skrzypce. W sklepie tak jakoś zabrakło parmezanu, ale był przepyszny Dziugas, pomyślałam, że będzie to wspaniały mariaż.
Polecam jeśli traficie na ładne prawdziwki, warto, sezon już się zaczął.
Makaron z prawdziwkami i serem Dziugas (przepis zgodny z KPP porcja dla 2os.)250-300g prawdziwków
1 mała cebulka lub szalotka
1 ząbek czosnku
świeżo mielony czarny pieprz
sól morska
3-4 łyżki gęstej, kwaśnej śmietany
sok z cytryny
tymianku na czubku noża
2 łyżki oliwy z oliwek lub masła klarowanego
do podania: posiekana natka pietruszki oraz ser Dziugas starty na cienkie płatki
Grzyby oczyścić, pokroić w cienkie plasterki, cebulkę w kosteczkę.
Na patelni rozgrzać oliwę lub masło, dodac cebulę, zeszklić. Dodać grzyby, pieprz i czosnek oraz sól.
Dusić do miękkości. Dodać śmietanę, tymianek, pogotować chwilę do lekkiego zgęstnienia, spróbować sos i dosmakować odrobiną soku z cytryny - do smaku. Jeśli potrzeba dodać troszkę soli i pieprzu.
Podawać od razu z makaronem tagliatelle lub pappardelle, posypać płatkami Dziugasa i koniecznie szczodrą ilością posiekanej natki pietruszki.
Smacznego!