Nie wiem, jak Wy, ale ja stosuję w życiu starą zasadę - przez żołądek do serca mężczyzny. Zresztą, należę do osób, które swą miłość, przyjaźń i troskę o kogoś pokazując przygotowując dla niego jedzeniowe smakowitości. (Dlatego, drogi kolego/przyjacielu, kiedy podarowuję Ci specjalnie dla Ciebie zrobione ciasteczka, wiedz, że jesteś kimś wyjątkowym w moim życiu :) )
Zbliża się okres walentynkowy, więc to idealny dla nas czas, by zadbać o brzuszek naszej drugiej połówki. Pogłaskać go, rozpieścić karmiąc czymś wyjątkowym, zrobionym własnoręcznie. Dając to, podarowujemy jednocześnie swój czas i serce. Dlatego chcę Was namówić do zrobienia w te Walentynki słodkich podarunków. Mam dla Was coś prostego, zawsze wychodzącego, a jednocześnie pysznego i niezwykle pięknie wyglądającego. Niestety nie jest to produkt niskokaloryczny, ale wszystkie kalorie w nim zawarte, pochodzą ze zdrowych składników - zero cukru i glutenu. Przedstawiam Wam czekoladowe trufle w malinowym pudrze. (Uwaga! Produkt niezwykle szybko znikający) Intensywnie czekoladowy środek, ukryty pod lekko kwaskowatą powłoką. Pycha!
A tak btw, przypominam Wam o głosowaniu na Bloga Roku, które nadal trwa i nie jest za późno wysłać swój głos. Proszę, wesprzyjcie tych, którzy nie śpią po nocach, by wymyślić dla Was coś pysznego, zdrowego, wegańskiego, bezcukrowego i bezglutenowego. Czasem to zadanie godne Supermena ;p
Czytaj dalej