Od zawsze uwielbiałam sport i nie byłam z tych ludzi, zwalniających się z wf-u w szkole. Później był taniec i jest do dzisiaj, a ostatnio całkiem przypadkowo załapałam się do studenckiej sekcji aerobiku sportowego, co jest nie lada wyzwaniem. Z początku przychodziłam na te zajęcia się tylko wzmocnić, a skończyło się na udziale w zawodach międzyuczelnianych. Na czym polegają takie zawody ? Jest to 2-minutowa choreografia, w której tańczy się do szybkiej muzyki, z punktowanymi elementami siłowymi, statycznymi i skokami np. pompki na triceps, na jednej ręce, szpagaty, skoki w obrocie, podpór na samych rękach z uniesieniem, no i wiele innych trudnych pozycji. Można podziwiać naprawdę niezłe występy osób, które długo i porządnie trenują. Było to ciekawe doświadczenie, a po występie trenerka pożegnała nas z tekstem: "To co dziewczyny, widzę Was koniecznie na siłowni we wtorek " :P Aha, no tak, samo się nie zrobi..
mina konsternacji po występie :P
Co do pasztetu, to jest on świetnym połączeniem smaków, z porządną porcją białka i bardzo przypadł nam w domu do gustu. Może skład wydaje się Wam dziwaczny, ale jest NAPRAWDĘ przepyszny !!!
Kremowy, z lekką orzechową nutą, dobry do żurawiny, musztardy, w każdym zestawieniu, uniwersalny.
źródło - white plate
Składniki:2 puszki białej fasoli (ok. 480g), można też namoczyć i ugotować suchą1 duża cebula3 łyżki oleju1 średnia gruszka2 łyżki masła orzechowego2 jajka1 łyżeczka tymiankusól, pieprz
Na patelni rozgrzać olej, wrzucić cebulę posiekaną w cienkie piórka, podsmażyć parę minut do zeszklenia, dodać pokrojoną gruszkę i tymianek. Dusić 5-7 min, aż gruszka będzie miękka, odstawić i ostudzić. Przełożyć do miski, dodać odcedzoną na durszlaku fasolę. Wszystko zmiksować.Dodać masło orzechowe, chwilę zmiksować, dodać sól. pieprz i rozbełtane jajka. Dokładnie wymieszać.Małą keksówkę, o długości ok. 20 cm, posmarować olejem, na spodzie i po bokach. Obsypać bułką tartą i przełożyć do niej masę. Piec 50-60 min, w temp. 180 st. C, aż się dobrze zetnie, a wierzch będzie rumiany