Było leniwe jesienne popołudnie .... kiedy zobaczyłam zdjęcie
zapiekanych jabłek. Od razu mi pięknie zapachniały. Niewiele myśląc, przeczytałam jak autorzy ('
dobrzejemy') je zrobili, a następnie zrobiłam i swoją wersję. Rzeczywiście wyszły wyśmienicie, choć ich przygotowanie zajęło mi jakieś 5 minut + 20 minut pieczenia.
Składniki:
- jabłka
- rodzynki
- sezam
- cynamon
- suszone śliwki / morele / figi
- woda
Wykonanie:
Rodzynki, pokrojone śliwki/morele/figi wrzucić do garnuszka i zalać niewielką ilością wody. Chwilkę podgotować. Dodać sezam i wymieszać.
Z jabłek odkroić "czapeczkę" i wydrążyć gniazdo nasienne (dobrze by po tej operacji jak najwięcej jabłka w jabłku zostało). Następnie w to miejsce nałożyć bakalie. Jabłka przykryć "czapeczkami".
Piec 20-30 minut w 160st.