Surowe kakao jest najlepsze na świecie. Serio. Mocniejsze, intensywniej czekoladowe. Od razu stawia na nogi, dlatego dobrze jest je dodać do śniadania. Trochę głupio byłoby podgrzewać takie kakao w owsiance ☺, dlatego proponuję wmiksować je w całkowicie surowe danie, czyli pudding chia.
Być może przy coraz niższych temperaturach śniadanie z lodówki średnio do was przemawia, ale wystarczy szczypta rozgrzewającego chili, aby i takim śniadaniem pokrzepić się dobrze przed wyjściem.
Składniki na porcję
- 2 łyżki nasion chia
- 3 suszone daktyle
- czubata łyżka wiórków kokosowych
- szklanka wody
- dojrzały banan
- łyżka surowego kakao
- po szczypcie chili, cynamonu i kardamonu
Chia, pokrojone daktyle i wiórki kokosowe wymieszać z wodą, wstawić do lodówki na 15 minut. Ponownie przemieszać, przykryć i wstawić do lodówki na 3-4 godziny lub na noc. Zmiksować blenderem z bananem, kakao i przyprawami. Podawać z dodatkowym bananem lub innymi owocami i wiórkami kokosowymi.
Smacznego!