Bo kto powiedział, że sałatka nie może być na gorąco? ;) Trzeba się jakoś rozgrzać w ten pierwszy jesienny dzień!
Klimatu nada rozgrzany piekarnik i unoszący się zapach pieczonych ziemniaków i buraków.
A przy okazji pożegnamy fasolkę szparagową. ;)
Potrzebne składniki:
- 5 niewielkich buraków
- ziemniaki (jako dodatek do sałatki)
- 1/2 sałaty rzymskiej
- 200 g fasolki szparagowej
- 1/2 opakowania kiełków na patelnię
- 4 ząbki czosnku
- sezam
- sok z całej cytryny
- czubryca, rozmaryn, tymianek, sos sojowy, kurkuma, pieprz kolorowy grubo mielony
- olej rzepakowy
- olej lniany

Przygotowanie:
- Nieobrane ziemniaki i buraki(burakom odcinamy ogonki), myjemy i kroimy (ziemniaki na połówki, buraki na ćwiartki).
- Ziemniaki przyprawiamy rozmarynem i czubrycą i zawijamy w folię aluminiową.
- Buraki skrapiamy sokiem z połowy cytryny i olejem rzepakowym, obsypujemy pieprzem i czosnkiem pokrojonym w płatki, zawijamy w folię (wszystkie razem).
- Pieczemy w piekarniku nagrzanym do 220 stopni C, przez 30 min z termoobiegiem.
- Fasolkę gotujemy przez 10 min.

- Na rozgrzanym oleju rzepakowym podsmażamy kiełki, dodajemy ugotowaną fasolkę, posypujemy kurkumą.
- Następnie dodajemy upieczone buraki.
- Całość skrapiamy sokiem z cytryny, doprawiamy sosem sojowym, dwoma rozgniecionymi ząbkami czosnku, tymiankiem i pieprzem.
- Na samym końcu dodajemy porwaną sałatę rzymską, całość posypujemy sezamem.
- Po 5 minutach zdejmujemy z kuchenki.
- Podajemy z pieczonymi ziemniakami z rozmarynem i skrapiamy gotową sałatkę olejem lnianym.

Smacznego!