Uff, na szczęście za nami najdłuższa noc w roku. Za nami coraz krótsze dni, co prawda jeszcze ciężko mi w to uwierzyć, ale dnia przybywa. Przybywa też kichających i kaszlących dookoła. Takie prawa nieprzyjemnej zimy. Nieprzyjemnej, bo zamiast mrozu i śniegu, mamy takie nie wiadomo co. I wysyp infekcji. Dookoła znów kaszą, kichają, albo zaraz będą kichać i kasłać. W takim przypadku trzeba się wzmocnić, i wzmocnić. Do picia na relaksująco-uodparniający wieczór, polecam mieszankę lipy, żurawiny, imbiru i cytryny. Do tego odrobina miodu i od razu robi się cieplej i zdrowiej. Taka herbatka sprawdzi się również kiedy już dopadną nas pierwsze objawy przeziębienia. Pomoże w gorączce i przy bólu gardła. Lipową herbatkę bardzo lubię, dlatego też polecam Wam taki zdrowy i naturalny napar.
Składniki:
2 torebki lipowej herbatki
2 garście suszonej żurawiny
3 plasterki cytryny
4 cm kawałek imbiru
Duża łyżka miodu
Imbir obieram, kroję w plastry.
W garnuszku podgrzewam wodę razem z lipą, dodaję żurawinę i imbir, gotuję około 10 minut. Zdejmuję z ognia, dodaję plastry cytryny,a jak napar trochę ostygnie miód. Polecam w chorobie pić ten napar dwa razy dziennie.