Knedle to takie danie, które kojarzy się z masą pracy i bałaganem. Najpierw trzeba obrać kartofle, potem je gotować, przeciskać przez praskę, zagniatać ciasto, lepić knedle. A po drodze walczyć z ziemniaczaną masą, która lubi lepić się do rąk. Faktycznie, knedle nie są najlepszym pomysłem na błyskawiczny obiad w środku tygodnia. Ale, ale, od czego jest wyobraźnia i odrobina kreatywności? Wymyśliłam więc jabłkowe knedle. Zamiast ziemniaków miks mąk, ziemniaczanej i owsianej. Do tego jabłka. A na wierzchu chrupiąca mieszanka migdałów i cynamonu. Po prostu rewelacyjny miks smaków. Z pewnością takie knedle nieraz pojawią się jeszcze w mojej kuchni. Mam ochotę na kolejne eksperymenty i nadzianie jabłkowych knedli owocami. Albo orzechami? A może i czekolada? Z pewnością będę próbować różnych wariantów tych pysznych jabłkowych knedli.
Składniki:
2 jabłka
1 duże jajko
1/2 szklanki mąki ziemniaczanej
1/2 szklanki mąki owsianej
Szczypta cynamonu
1/3 szklanki płatków migdałowych
Czubata łyżka masła
1 łyżka bułki tartej
Odrobina cukru kokosowego
Sól
Jabłka obieram ze skórki, trę na tarce na dużych oczkach.
Roztrzepuję jajka z cynamonem, dodaję jabłka i powoli dosypuję obie mąki, zagniatam ciasto, tyle czasu aż da się z niego formować knedle- trwa to około 10 minut. Starajcie się nie dodawać po drodze za dużo mąki, bo knedle będą twarde i suche.
Knedle wkładam do wrzącej,osolonej wody, gotuję je na małym ogniu przez 2 minuty, następnie zdejmuję z kuchenki i trzymam w ciepłej wodzie około 8-10 minut.
W międzyczasie rozgrzewam masło na patelni, dodaję bułkę tartą, migdały i cukier. Całość przesmażam około 3-4 minut, do wyraźnego zbrązowienia.
Knedle wyjmuję z wody, posypuję migdałową kruszonką.