Brak czasu, zamieszanie, ręce wciąż zajęte tysiącami spraw, które muszę być zrobione natychmiast. Moja kuchnia zamieniła się w małą, prężnie działającą piekarnię. Kuchnia? Nie, cały dom. Wszędzie było widać blaszki z ciastem i ciasteczkami. Wszędzie straszyły ślady po mące. Ktoś znów się poślizgnął na plamie po mleku, a ja nie mogłam znaleźć proszku do pieczenia. Pomocy. Mimo całego zamieszania i niedoczasu, obiad zjeść trzeba. Musi być szybko, smacznie i sycąco, bo masa pracy wciąż przede mną. W takiej chwili zdecydowałam się na szybkie i niekłopotliwe kotlety z piersi kurczaka z mocno ziołowym masłem. Takie kotlety dodały energii na dalsze kuchenne prace. Festiwal kulinarny już za nami. Było cudownie, jestem bardzo zadowolona, choć okropnie zmęczona. Robię sobie dziś dzień wolny i zamierzam spędzić go w pozycji siedząco-leżącej:)
Składniki:
Podwójna pierś z kurczaka
100 gramów masła
1 jajko
2 łyżki mleka
Łyżka mąki owsianej
2 -3 łyżki domowej bułki tartej
Po dużej garści posiekanej mięty, pietruszki, koperku, mięty, szczypiorku i tymianku
Ząbek czosnku
Łyżeczka słodkiej papryki
Odrobina gałki muszkatołowej
Sól
Świeżo mielony pieprz
2 łyżki klarowanego masła
Masło wyjmuję z lodówki i ucieram na pastę. Dodaję zioła i bardzo drobno posiekany czosnek. Masło schładzam przez minimum godzinę w lodówce- w wersji ekspresowej wkładam do zamrażarki.
Mięso myję i kroję na 4 kotlety.Doprawiam solą, pieprzem, papryką i gałką muszkatołową.
Roztrzepuję jedno jajko, na osobne talerzyki wysypuję mąkę i bułkę tartą. Mięso panieruję najpierw w mące, potem w jajku, na końcu w bułce tartej. Rozgrzewam klarowane masło, mięso smażę po 4 minuty z obu stron na rumiano. Podaję z kawałkami ziołowego masła na wierzchu.