To ciasto występowało u mnie w domu rodzinnym od zawsze pod nazwą "ciasto z owocami". Pamiętam je jako takie zwyczajne ciasto "codzienne". Nie od święta, nie przy imprezach rodzinnych, ale w zwykłe dni tygodnia, kiedy ktoś miał ochotę na coś słodkiego. Banalnie proste, składniki na nie właściwie zawsze są w każdej lodówce. Ja robię je trochę zmodyfikowane i odchudzone- używam mąki pełnoziarnistej i zdecydowanie mniej cukru niż w oryginalnym przepisie. Jeśli użyjecie zwykłej mąki tortowej będzie bardzo lekkie i puszyste, ale z ciemną mąką też jest niczego sobie ;)
Moja mama robiła je ze wszystkimi dostępnymi akurat sezonowo owocami. Najlepiej sprawdzają się te kwaśne, bo ciasto samo w sobie jest (nawet po modyfikacji) dość słodkie. O tej porze roku nie ma wielkiego wyboru owoców, ale myślę, że oprócz użytych przeze mnie śliwek (hm...wątpliwego pochodzenia), świetnie sprawdzą się też np. wiśnie ze słoika, zwyczajne jabłka czy gruszki. Pamiętajcie tylko, żeby owoce nie były zbyt mokre (np. truskawki), bo wtedy zakalec murowany.
Aha, to było pierwsze ciasto, które upiekłam dawno dawno temu samodzielnie. Jaka byłam wtedy dumna :)
Składniki:4 jajka
3/4 szklanki cukru (może być brązowy)
2 szklanki mąki (pszenna pełnoziarnista typu 1850)
200 g masła / margaryny
2 łyżeczki proszku do pieczenia
owoce ( u mnie kilka kwaśnych śliwek - dostępnych o tej porze roku ;) )
opcjonalnie- łyżeczka cynamonu
Przygotowanie:1. Rozpuść masło w garnuszku na małym ogniu i zostaw do ostudzenia.
2. Ubij pianę z białek. Dodaj do niej cukier i żółtka i zmiksuj na gładką masę.
3. Do masy dodaj wymieszaną mąkę z proszkiem do pieczenia, a następnie dolej przestudzone masło.
4. Wymieszaj dokładnie wszystkie składniki.
5. Wylej na blaszkę (np. tortownica 24 cm.) wysmarowaną tłuszczem i wyłóż na ciasto ulubione owoce.
6. Posyp ciasto cynamonem
7. Piecz ok. 25-30 min w 180 st. C.