Cóż ta ciągle zmieniająca się pogoda doprowadziła do tego, że siedzę w domu z L4 i antybiotykiem.Kicham, psikam i jestem "pociągająca". Ale że ja nie umiem usiedzieć w miejscu i cały dzień w domu doprowadza mnie do szału, a na domiar złego siedzę w nim...