Zachorował mąż, zachorowałam i ja. Na dodatek zamiast z dnia na dzień czuć się coraz lepiej, ja czuję się coraz gorzej. Może i nic dziwnego, skoro liczę na to, że organizm sam pokona tą cholerę. Widocznie będę musiała mu pomóc domową apteką. Na domiar ...