Wpadłam na grządki a tam piękny, świeży koper, którego nie zdążyły jeszcze obsiąść mszyce. Nie mogłam się oprzeć, zerwałam konkretną garść i zabrałam się za zupę. Tym razem pozwoliłam sobie na wywar z kości schabowych i warzyw. Zupa wyszła świetna. Jes...