Bułkensy na słono, co rzadko się zdarza, bo w moich żyłach płynie syrop z agawy. Robiłam je już sto lat temu. Grzecznie czekały w wersjach roboczych, żeby właśnie dziś ujrzeć światło internetów. Więc są. Pieczcie i jedzcie z tego wszyscy. Mimo, że darm...