Rozleniwiona weekendem, w niedzielne wieczory zazwyczaj staram się odsuwać od siebie myśli o nadchodzącym tygodniu i jego obowiązkach. Dlatego też w poniedziałki rano sporo czasu zajmuje mi wymyślenie, co przygotować na drugie śniadanie do pracy. I prawie zawsze żałuję, że nie zajęłam się tym dzień wcześniej. Wczoraj byłam jednak o wiele mądrzejsza ;) Zmobilizowałam się i raz-dwa przygotowałam pyszną pastę, z podstawowych składników, które prawie zawsze mam w swojej kuchni. I powiem Wam, że ta wczorajsza pasta, z czerwonej fasoli i marchewki, udała się po prostu pysznie. Więc dzisiaj... powtórka ;)
- 1 puszka czerwonej fasoli,
- 2 marchewki,
- 1 cebula,
- kilka łyżek oleju,
- 1 łyżeczka słodkiej papryki w proszku,
- 1 łyżeczka mielonej kolendry,
- 1/2 łyżeczki kurkumy w proszku,
- sól, pieprz.
Przygotowanie:
1. Fasolę odcedzamy i płuczemy dokładnie na sitku. Obraną cebulę kroimy w drobną kostkę. Marchewki myjemy, obieramy i kroimy na mniejsze kawałki.
2. W rondelku rozgrzewamy 2-3 łyżki oleju, wrzucamy cebulę i marchewkę, przez chwilę podsmażamy. Dodajemy przyprawy, odrobinę wody. Przykrywamy i dusimy przez ok. 10 minut, aż marchew zmięknie.
3. Fasolę przekładamy do miski. Dodajemy przestudzone warzywa razem z olejem, dokładnie blendujemy. Jeśli pasta jest za gęsta, dodajemy łyżkę oleju albo trochę wody. Doprawiamy solą i pieprzem do smaku. Gotową pastę przekładamy do słoiczka i przechowujemy w lodówce kilka dni.