Kaszę jaglaną jadam bardzo często. W sumie nie ma momentu, kiedy nie mam jej w kuchni. Jadam ją na śniadania i obiady, więc prędzej czy później musiała znaleźć zastosowanie też w wypiekach. Jednak tym, którzy jej nie lubią, chciałam powiedzieć, że jej smak w cieście nie jest wyczuwalny Jest ono bardzo wilgotne, czekoladowe, nie bardzo zbite. Nie ma się czego obawiać, kiedy lekko opadnie po upieczeniu.
Przepis na blaszkę 30cm x 10cm.
- ½ szklanki kaszy jaglanej
- 50 g masła klarowanego, roztopionego
- ½ szklanki mleka migdałowego
- szczypta soli
- 3 jajka
- ½ szklanki cukru / ksylitolu
- ½ łyżeczki sody
- ⅓ szklanki kakao
Kaszę jaglaną ugotować, następnie zalać mlekiem i po ok. 15 minutach dokładnie zblendować z masłem.
Jajka ubić z cukrem, pod koniec dodać sodę i kakao. Kiedy wszystko będzie połączone, dodać kaszę, mieszać tylko do połączenia składników.
Wylać na blaszkę. Piec ok. 50 minut w temperaturze 180 stopni.