Kurcze zabieram się do tego posta od rana i nic mi się nie klei. Może nic nie napiszę, po prostu pochwalę się co przygotowałam na wieczór :-) Jest to coś przepysznego, egzotycznego a po swojskiemu "robaczki" jak to mówi mój tata :-) Robaczki, czyli krewetki owoce morza. Uwielbiam...
Składniki: - 500 g krewetek mrożonych ( dowolnych)
- 500 ml białego półsłodkiego wina
- 50 g masła
- natka pietruszki
- 4 ząbki czosnku
- pół cytryny
- 4 łyżki oliwy
- woda
- łyżeczka papryki mielonej ostrej
Sposób przyrządzenia:
Krewetki odmrozić, sparzyć wrzątkiem. Odcedzić. Na patelni rozpuścić masło, dodać rozgniecione ząbki czosnku. Podsmażyć i zalać winem. Do całości dodać krewetki następnie oliwę i sok z cytryny. Dusić ok. 8-10 min, na koniec doprawić papryką, posiekaną pietrzuszką i odrobiną soli morskiej.
W razie potrzeby dodać wodę. Jeść i popijać pozostałym winem :-)))