Na Śniadanie Wielkanocne i obiad zaproszeni zostaliśmy do mojego Brata i świeżo nabytej Bratowej - stąd podział dań pomiędzy trzy rodziny (będą z nami również Rodzice) znacznie ograniczył zakres przedświątecznego pichcenia. Ufff! Lany Poniedziałek spędzimy u Teściów, gdzie zawsze podział obowiązków jest taki sam - Teściowa wszystko przygotowuje, my jemy... Po kilku wspólnych Świętach przestałam już pytać, czy coś przygotować - zabiorę ciacho i to i tak będzie nadto...
Czytaj więcej »