 |
| Smaczna piramidka fot. D.Szymborska |
Domowy burger równa się sporo czasu w kuchni, dużo zmywania ale na talerz trafia świetna, gorąca kanapka. Ot realizacja zamówienia urodzinowego, czyli gluten (buła), tłuszcze (oscypek), białko (czerwone mięso), warzywo (jeden plasterek pomidora bez pestek, czyli ilości śladowe….).
Roboty dużo, bo mięso mielone w domu – żeby było odpowiednio tłuste…..od prośby – na urodziny to chcę burgera do wydawki – mija 3 godziny, ale w tym są zakupy i nowy sprzęt – maszynka do mielenia mięsa stoi w kuchni!
Przepis tym razem prosty, tylko dużo zamieszania w kuchni jak jeszcze taki urodzinowy burger ma być podany z frytkami….ale czego to nie robi się dla jubilata….
Składniki (4 burgery, kotlet 150g):
· Lekko tłusty kawałek antrykotu – tak by uzyskać 4x150g zmielonego mięsa (nie wiem co robi maszynka, ale mięsa w kotletach było o 50g mniej niż według tego jak zostało zważone w sklepie….),
· 1 pomidor,
· 2 spore oscypki,
· po 3 łyżeczki żurawiny na każdy burger,
· 4 garście rukoli,
· pieprz, sól, sos Worcesterishire (po kilka kropli na każdy kotlet),
· opcjonalnie i według życzenia – ketchup, sos burgerowy, majonez,
· 4 bułki,
· olej rzepakowy.
Przygotowanie:
 |
| Gorąca, urodzinowa kanapka fot. D.Szymborska |
Rozgrzać stalową patelnię. Dodać odrobinę oleju. Ugnieść kotlety – używając foremki do pierogów/kotletów. 150g mięsa w każdym. Smażyć tak długo aż temperatura mięsa będzie miała 71 stopni – będą wysmażone, niekrwiste ale też nieprzesuszone.
Włączyć piekarnik na maksa, tylko górną grzałkę i podpiec na najwyższej „półce” bułki. Zgrillować na patelni plastry oscypka.
Na bułce ułożyć: oscypek, żurawinę, rukolę, kotlet, plasterek pomidora (bez pestek, żeby nie popłynął) i ewentualne sosy. Przykryć bułką, podawać z domowymi frytkami.