Moja miłość do Nowego Jorku jest niezrozumiała i tak wielka, że nie jestem w stanie jej logicznie wytłumaczyć. To się dzieje gdzieś poza mną. Zawsze się śmieję, że chyba w poprzednim życiu musiałam tam mieszkać, skoro czuję tak niebywałą, irracjonalną ...