Dobrze, że mam palce u stóp, bo tych u rąk już nie wystarcza do zliczenia wszystkich numerów Kotła. Wydaliśmy do tej pory 4 numery specjalne i 8 numerów zwykłych. A wczoraj światło dzienne ujrzał 9. numer. I mam do niego szczególną słabość. Dlaczego? Jednym z dwóch bohaterów numeru jest soczewica, którą uwielbiam i jem kilka razy w tygodniu. Moim ostatnim odkryciem są kulki z soczewicy z pastą miso pieczone w piekarniku. Idealne, zdrowe przekąski na zimę. Jak w końcu spiszę proporcje, to na pewno podrzucę Wam przepis.
A póki co w najnowszym numerze Kotła znajdziecie mnóstwo pyszności i materiałów:
- przepisy z soczewicą w roli głównej (np. soczewicowe kiełbaski, kuleczki z serem, dip z soczewicy, pasztet)
- przepisy z czekoladą (istna rozpusta z tortem czekoladowym, sernikobrownie i Pavlovą w rolach głównych, ale i słonożercy znajdą coś dla siebie – np. krewetki w czekoladowym sosie)
- reportaż z cudownego, tradycyjnego młyna w Jordanowie Śląskim, który przygotowałam razem z Laurą
- recenzję wrocławskiej restauracji Marina
- przepisy na przeróżne pizze
- wywiad z Barbarą Jakimowicz-Klein, której kuchnia dolnośląska zawdzięcza bardzo, bardzo dużo
- kolejny odcinek przesiedleńczych opowieści
Po kliknięciu w okładkę, przeniesiecie się na stronę z nowym numerem. A jeśli podoba Wam się okładkowe zdjęcie, to wyrazy uznania można kierować do Kasi!

Do 9. numeru Kotła przygotowałam jedną z moich ulubionych, zimowych zup. Jest pachnąca, rozgrzewająca i sycąca, co przy obecnych temperaturach jest po prostu absolutnie niezbędne (nie jest szczególnie ciepłolubnym typem, ale bez przesady, odczuwalna temperatura -20 to nie jest przyjazne środowisko do funkcjonowania).
Zupa pomidorowa z soczewicą
/4 porcje/
wegańska, bez laktozy, bezglutenowa
- 250 g zielonej soczewicy
- 400 ml passaty pomidorowej
- ½ l wody
- 3 ząbki czosnku
- ½ cebuli czosnkowej
- 10–12 ziaren kolendry
- 1 łyżeczka suszonych liści kolendry
- 1 łyżeczka kuminu
- 1 łyżeczka za’ataru
- 1 łyżka oleju rzepakowego
- sól
- ulubione zioła do dekoracji (ja wybieram zwykle świeżą natkę pietruszki albo suszony czosnek niedźwiedzi)
Do wrzącej, osolonej wody wrzucamy soczewicę i gotujemy ok. 20 minut. W tym czasie siekamy drobno cebulę i kroimy w plastry czosnek. W garnku rozgrzewamy olej, szklimy cebulę, dodajemy czosnek. W moździerzu ucieramy kumin, liście i ziarna kolendry oraz za’atar. Dodajemy do garnka, mieszamy. Zalewamy passatą pomidorową i wodą. Odcedzamy gotującą się w drugim garnku soczewicę, dodajemy do pozostałych składników. Solimy do smaku, gotujemy na małym ogniu 20 minut (można krócej, jeśli wolicie bardziej zwartą postać soczewicy). Podajemy z ulubionymi ziołami.

Artykuł Zupa pomidorowa z soczewicą (i 9. numer Kotła) pochodzi z serwisu Blog o prawie samych przyjemnościach.